Messi odejdzie do PSG?

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on whatsapp
Share on email

Wczorajsze spotkanie Manchesteru United z PSG może się okazać ważniejsze dla przyszłości Barcelony niż to, które faktycznie Barca rozgrywała z Ferencvaros w Budapeszcie. Nie chodzi tu oczywiście o sam mecz, który, choć ciekawy, był dla Dumy Katalonii nieistotny ale o to, co wydarzyło zaraz po nim. Mam tu na myśli wywiad bombę, którego Neymar Jr. udzielił stacji jest ESPN i w którym wspomniał, że nie może się doczekać kiedy zagra znowu z Messim. Czy jest coś na rzeczy?


Najbardziej chcę grać znowu z Messim, móc cieszyć się nim na boisku. Jestem pewien, że w przyszłym roku musimy zrobić to znowu. 

Neymar o Messim dla ESPN


Moja pierwsza reakcja kiedy przeczytałem te słowa dzisiaj rano wyglądała mniej więcej jak na popularnym memie znanym w Polsce jako „ach gówno tutaj my idziemy znowu”. Zaczyna się kolejna saga z Neymarem i jego planowanym powrotem do FC Barcelona.

Neymar do Barçy?

Problem jednak w tym że takiego tematu nie ma chociażby ze względu na to że w kasie w kasie Barcy zieje pustkami i ciężko wyobrazić sobie że sprowadzimy kogokolwiek, kto będzie kosztował więcej niż paczka czipsów nie sprzedając przy tym jednej z naszych gwiazd. Warto wspomnieć że do tej pory nie zrealizowano priorytetowych dla Koemana transferów Memphisa Depaya czy Erika Garcii z Manchesteru City. Poza tym przypomnijmy że wybory w klubie planowane są dopiero na 24. stycznia i nie wiadomo ile faktycznie będzie miał czasu nowy prezydent żeby jakiekolwiek transfery przeprowadzać. No, a wreszcie zimowe okienko zazwyczaj nie jest tym gdzie robi robi się te największe transakcje futbolowe. Na te zazwyczaj trzeba poczekać do lata.


Nie da się ukryć że Neymar mógłby być ciekawą kiełbasą wyborczą w nadchodzącej kampanii ze względu na swoją jakość piłkarską. Natomiast byłby to zabieg ryzykowny z tego względu, że wszyscy pamiętamy w jak niechlubny sposób pożegnał się z FC Barceloną Brazylijczyk. W trakcie trwającej praktycznie co lato sagi transferowej z Neymarem jego nazwisko często było obiektem dywagacji ale kibice w Barcelonie raczej nie chcą go z powrotem. Dużo łatwiej byłoby więc któremukolwiek z kandydatów obiecać inny transfer jak np. Erlinga Haalanda lat który w Barcelonie nie ma tak złej renomy jak Neymar, jest młodszy i kosztowałby mniej. Oczywiście zostawiając na boku nierealność sfinansowania takiego transferu. 


Ziarenko niepewności jednak zostało zasiane bo czemu właściwie jak się nad tym głębiej zastanowić Neymar miałby składać takie deklaracje? I tu przechodzimy do kolejnej bomby która dzisiaj wypłynęła w mediach:  Daniel Riolo z RMC Sport twierdzi, że nastąpi proces odwrotny od tego do którego zdążono nas przyzwyczaić właściwie każdego lata od 2017 r.


Messi będzie w PSG w przyszłym roku. Mówię bardzo poważnie. Messi będzie w PSG w przyszłym roku


Dziennikarz ten chociaż nieznany szerzej w środowisku związanym z FC Barceloną we Francji ma dość dobrą opinię i być może wie coś, czego my wiedzieć nie możemy. Chociażby z tego względu że Messi może oficjalnie negocjować z klubami dopiero w okienku zimowym, a więc nawet jeżeli istnieje jakiekolwiek porozumienie między Argentyńczykiem, a PSG to dowiemy się o nim najwcześniej dopiero 1. stycznia. Wtedy bowiem będzie mógł już oficjalnie negocjować z innymi klubami ponieważ jego kontrakt wygasa w czerwcu 2021 r.  Notki te łączą się też dość zgrabnie z rzekomym ochłodzeniem zainteresowania Leo Messim przez szejków z Manchesteru City o których ostatnio się mówiło, a także z przeciągającymi się negocjacjami kontraktowymi na linii Mbappe – PSG , o których także informuje RMC Sport. W przypadku sprzedaży swojego francuskiego cracka szejkowie mieliby finanse na pensję Messiego.


Póki co jak widać w tej całej sprawie wszystko jest dosyć niejasne opiera się właściwie tylko na pogłoskach i naszych domysłach. Ale jedno wiem na pewno: jeżeli okazałoby się że faktycznie Neymar jest jednym z głównych architektów odejścia największej legendy Barçy do Paryża to biorąc pod uwagę jego niechlubne postępowanie latem 2017 r. szybko dołączyłby do luisa figo na liście najbardziej znienawidzonych ex-barcelonczyków.


My jak podkreślaliśmy już wielokrotnie w podcaście 9CAMPNOU możemy mieć tylko i włącznie nadzieję, że Leo Messi poczeka ze swoją decyzją na temat ewentualnego odejścia aż do momentu wybrania nowego prezydenta Klubu, które odbędzie się po wyborach 24. stycznia 2021 r.


A wy co myślicie? Dajcie nam znać w komentarzu pod postem lub na moim Twitterze:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

To może cię zainteresować

Opowieść z krainy tysiąca i jednej wrzutki

Na Camp Nou chodzę regularnie od sześciu lat i jeszcze nie widziałem czegoś tak złego jak to coś, co zaserwowała nam FC Barcelona Ronalda Koemana wczoraj wieczorem w meczu z Granadą. Nazwać to futbolem to jak nazwać gówno perfumami. 

WIĘCEJ »