Treningi FC Barcelony – co, gdzie, jak?

Treningi FC Barcelony – co, gdzie, jak?

6 min czytania
Barcelona: Przewodnik Kibica 2026 — Zamów w pre-orderze

Gdzie trenują piłkarze Barçy i jak można ich zobaczyć? To jedno z najpopularniejszych pytań, jakie zadają mi kibice przyjeżdżający do stolicy Katalonii. Przygotowałem więc ten krótki poradnik.

Trening noworoczny

Obecnie istnieje tylko jedna okazja, by zobaczyć zawodników FC Barcelony w akcji na treningu — to tradycyjny trening noworoczny, który odbywa się tuż po lub przed 1 stycznia.

W 2021 roku nie odbył się z powodu pandemii, ale poza tym mamy go co roku. W 2025 dostaliśmy oprócz treningu świątecznego jeszcze jeden dodatkowy trening w listopadzie na otwarcie Spotify Camp Nou i miałem okazję na nim być.

Zauważyłem, że każdy otwarty trening zazwyczaj składa się z tych samych elementów:

– krótkiej przebieżki,

– słynnego rondo czyli popularnej gry w dziadka

– treningu strzeleckiego.

Atmosfera przypomina piknik — z animacjami, muzyką, rozdawaniem flag i dużą liczbą rodzin z dziećmi. Intensywność? Raczej symboliczny rozruch niż prawdziwy trening. Na koniec zawodnicy często kopią kilka piłek w trybuny dla szczęśliwych fanów. Często też robią rundkę dookoła stadionu i można zrobić sobie z nimi zdjęcie albo poprosić o autograf.

Całość ma charakter bardziej pikniku dla kibiców, szczególnie tych najmłodszych. Jest animator, który prowadził całość imprezy; były piosenki, zdjęcia itp. Kibice dostają też flagi Barçy. Intensywność treningu też nie stoi na najwyższym poziomie; wyczuwa się, że to bardziej noworoczny rozruch niż faktyczna praca. Na koniec piłkarze wykopują kilka piłek w trybuny jako prezenty dla kilku szczęśliwych culers. Niestety zawsze jest opcja zrobienia sobie z nimi zdjęć, natomiast trzeba przyznać, że rzadko zdarza się mieć ich dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Bilety

Wejściówki na treningi kosztują symboliczne kilka euro i znikają dość szybko, ale zazwyczaj nie ma na te wydarzenia sold outu. Bilety mają przydzielone konkretne krzesełka, ale tak naprawdę każdy może się swobodnie przemieszczać po stadionie. Dochód z biletów idzie na zasilenie fundacji FC Barcelony.

Gdzie trenują piłkarze Barçy

Trening listopadowy i noworoczny odbył się na Spotify Camp Nou ale to wyjątek.

Normalnie piłkarze trenują w Ciutat Esportiva Joan Gamper, czyli obiekcie pod Barceloną, gdzie trenują wszystkie sekcje Barçy. Tam też położona jest La Masia.

Uwaga! Stadion nie jest położony w Barcelonie, a w przyległym miasteczku-sypialni Sant Joan Despí. Jak już wspomniałem, piłkarze nie trenują na Camp Nou.

Jak dojechać do Ciutat Esportiva Joan Gamper?

🔸 Polecam przede wszystkim pociąg R1 w kierunku Molins de Rei lub R4 w kierunku Sant Vicenç de Calders. Jedzie się na normalnym bilecie w pierwszej strefie, a wsiąść można np. na stacjach Arc de Triomf, Plaça Catalunya czy dworcu Sants, więc właściwie z każdej części Barcelony. 

🔸 Z okolic Camp Nou/Av. Diagonal można też wziąć tramwaj T3 lub autobus, np. L50/L62.

Niezależnie od wybranej opcji trzeba będzie jeszcze kawałek przejść, ok. 10 minut piechotą. 

🔸 Autem to ok. 20–30 min w zależności od tego, gdzie jesteś w Barcelonie. Taksówką wyjdzie ok. 20-30 EUR, podobnie jak na lotnisko. 

🔸 Możesz zamówić też bezpośredni transport z polskim kierowcą poprzez firmę Transport Barcelona.

Jak upolować fotkę z piłkarzem Barçy?  

Jeżeli masz czas, ochotę i przede wszystkim cierpliwość to możesz spróbować złapać któregoś z piłkarzy przed albo po treningu. Odbywają się one właściwie codziennie, obecnie zazwyczaj ok. 11:00. Piłkarze muszą stawić się w Ciutat ok. 60-90 min przed wyznaczoną godziną i zazwyczaj zaczynają opuszczać centrum dwie godziny po treningu. 

Zawsze w tym czasie spotkacie spory tłum pod bramą ośrodka (od strony marketu Aldi) ale nie polecam czekania akurat tam. Ze względu na dużą liczbę ludzi piłkarze stosunkowo rzadko zatrzymują się po treningach, a przed nimi, kiedy się spieszą, praktycznie nigdy.

Poza tym duża liczba osób oznacza, że nawet jeżeli ktoś się zatrzyma, to może być fizycznie ciężko się dopchać. O ile więc nie macie zamiaru przepychać się z nastolatkami, to polecam spróbować inne sekretne miejsce przy rondzie niedaleko Ciutat.

W tym miejscu piłkarzy często zatrzymują światła, więc łatwiej złapać upragnione selfie. Nie wszyscy piłkarze tędy jeżdżą ale, co ważne, zazwyczaj nie uciekają na czerwonym jak Dembele 😉

Treningi za Rijkaarda i Guardioli

A jak to wyglądało kiedyś? W tej sprawie porozmawiałem chwilę z Michałem Zawadą z Penya Varsovia, który był na kilku treningach za czasów Rijkaarda i Guardioli. 

Za Rijkaarda treningi odbywały się jeszcze przy Camp Nou, od północnej strony w pobliżu Acces 1 i dawnej La Masii, gdzie teraz jest parking dla samochodów. Można było oglądać je właściwie swobodnie przez siatkę i dopiero kiedy zaczynano pracować nad kwestiami taktycznymi ochrona grzecznie wypraszała za bramę stadionu.

Treningi były wtedy dość krótkie i bardzo intensywne, dużo rondos i treningów strzeleckich z ruchomej piłki. Co ciekawe, w gierkach brał udział często sam Rijkaard i on także nie odpuszczał. Michał wspomina, że raz brutalnie skasował Thiago Mottę wślizgiem za to, że we wcześniejszej akcji ten założył mu siatkę. 

Za Guardioli z kolei rondos mniejsze i większe stały się podstawą treningu, do tego kładł nacisk na specyficzne sytuacje, np. atak lub obrona w przewagach, wszystko kończone strzałami. Pep kładł też nacisk na podania, od krótkich do długich na kilkanaście metrów, co widzieliśmy też często na rozgrzewkach przedmeczowych.  

Guardiola był tym, który postanowił zamknąć treningi dla widzów i mediów, więc najlepszą drużynę w historii piłki tak naprawdę można było oglądać tylko na treningach otwartych organizowanych co kilka miesięcy. 

Obecnie, jak już wspomniałem, możliwe jest to tylko raz do roku i nic nie zwiastuje, żeby ta zasada miała się zmienić w najbliższym czasie. 

Nie da się ukryć, że dystans między gwiazdami Barçy, a zwykłymi piłkarzami się zwiększa. Jeszcze 10 lat temu, idąc na mecz Barçy B, można było wymienić parę słów z Luisem Enrique, czy zrobić sobie taką fotkę z którymś z piłkarzy. Obecnie jest to bardzo utrudnione.

Ale żeby nie kończyć negatywnym akcentem, to powiem, że wyzwanie może obecnie być większe, ale za to satysfakcja z ustrzelenia selfie’a z którymś z zawodników również!

Mam nadzieję, że mój tekst Ci w tym pomoże, a jeżeli tak, to nie zapomnij otagować #9campnou w social media. Powodzenia!

Barcelona: Przewodnik Kibica 2026 — Zamów w pre-orderze

Adrian Bialkowski

Zobacz wszystkie posty
Dyskusja

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz

Twój email nie zostanie opublikowany.