12 projektów ładniejszych koszulek od tych „odziedziczonych w spadku” po Bartomeu

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on whatsapp
Share on email

Widzieliście już koszulki Barcelony na przyszły sezon? Jeżeli odpowiedzieliście „nie” to wam szczerze zazdroszczę. Projekt, który prezentowany jest przez kolejne osobistości medialne jako ten prawdziwy kłuje w oczy bardziej niż gra Miralema Pjanića, a umówmy się, jest to spory wyczyn.

Co się wydarzyło w głowie projektantów, którzy zdecydowali się na taki wzór? Zostało zbyt dużo materiału z poprzednich lat? A może to były już prezydent Josep Maria B. ze swoją ekipą zatwierdził ten projekt wiedząc, że kiedy pierwsze koszulki trafią do sklepów, oni będą już dawno hen daleko (w Meksyku, jak przystało na prawdziwych bandytów, lub w więzieniu jak przystało na nieudolnych bandytów). Projekt został już prawdopodobnie przyklepany i szansa na odwrócenie losów trykotów na sezon 2021/22 są niemal zerowe. Pozytywną informacją jest natomiast to, że jest to prawdopodobnie ostatni cios jaki otrzymamy jako kibice Dumy Katalonii od duetu Sandromeu.

To nie pierwszy raz, kiedy podstawowy trykot jest nazwijmy to… kontrowersyjny. „Pożegnalna” chorwacka krata dla Ivana Rakitića, poziome pasy w sezonie 15/16, czy dziwny (jak na katalońskie standardy) odcień niebieskiego budziły kontrowersje, ale ostatecznie dało się na te koszulki patrzeć. Z tą jest odwrotnie. Czy musiało tak być? Nie. Czy można było wykorzystać skrawki materiałów z poprzednich lat w taki sposób, aby koszulka wciąż wyglądała przynajmniej znośnie? Tak, a z pomocą przychodzą instagramy, pinteresty i profile twitterowe wypełnione po brzegi projektami koncepcyjnymi, którymi mam nadzieję w przyszłości osoby odpowiedzialne za trykoty na kolejne lata, będą się inspirować. Postanowiłem zrobić przegląd internetu w poszukiwaniu fajnych konceptów, którymi się podzielę w tym miejscu. W miarę możliwości dodam też pod zdjęciami linki do profili ich twórców. Zaczniemy od naprawy tego felernego projektu, który będzie straszył przez cały kolejny sezon.

W tej odsłonie koszulka mi się naprawdę podoba. Kołnierzyk dodający nieco stylu vintage, zmiana proporcji i wyraźne oddzielenie od siebie poszczególnych elementów, w mojej ocenie robi świetną robotę. Inne projekty autora tego konceptu również są interesujące, wobec czego zachęcam do ich przejrzenia.

Przejdźmy teraz do innych projektów!

Thiery Clement stworzył już 2 lata temu ten projekt na 120 lecie klubu. Koszulka jawnie nawiązuje do trykotów z sezonu 99/00 i 08/09. Szczególnie z tym drugim kompletem skojarzenia są genialne (możesz o tym poczytać chociażby tutaj). Byłby to też świetny ruch pod względem PR-owym: kłopoty w klubie, rewolucja kadrowa, trener – klubowa legenda na ławce, zdolna młodzież wdzierająca się do 1-go składu. Czy mam wymieniać dalej? Podobne projekty mogliśmy oglądać na twitterowym profilu 🅐 (@Barzaboy):

Mam wrażenie, że w ostatnich latach klub stara się wydawać koszulki w takim dwuletnim cyklu. Jeden rok, w którym koszulka posiada tradycyjne, pionowe pasy (tak jak w tym roku), by w kolejnym nieco zaszaleć i zaskoczyć swoich kibiców. Jeżeli i tym razem mielibyśmy puścić wodze fantazji i odejść trochę od tradycji, to może dobrym wyborem byłaby propozycja od conceptkitsil:

Dwa sezony temu na klubowych koszulkach treningowych i dresach pojawiał się podobny wzorek na ramionach i z boku spodni. Wyglądało to bardzo dobrze.

Inne pomysły?

O krok za daleko? Wygląda jak trzeci komplet Chelsea z tego sezonu? Może w takim razie bardziej podpasują wam te projekty?

A może by pójść w jeszcze inny wzór. Nie wiem jak wam, ale mi te zygzaczki bardzo kojarzą się z reprezentacją Nigerii na ostatnim mundialu. Co najważniejsze, wszyscy zachwycali się wówczas ich trykotami.

I ostatni pomysł na dzisiaj. Wariant gradientowy, nieco w stylu koszulek z sezonu 12/13:

Mi osobiście każdy z przedstawionych projektów bardziej „siedzi” od brzydactw, które jak już wspominałem, najprawdopodobniej trafią do sklepów i na boiska w następnym sezonie. Oczywiście dzisiaj przedstawiłem tylko i wyłącznie te bardziej wymyślne wzory. Internet jest ich pełen. Zresztą poszukajcie sami! Jeżeli chcielibyście zobaczyć część 2., w której znalazłyby się propozycje koszulek wyjazdowych i trzecich kompletów (a dopiero w tych projektach dzieje się magia. Serio, niektóre są naprawdę fantastyczne!) to koniecznie dajcie znać w komentarzu!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

To może cię zainteresować

Opowieść z krainy tysiąca i jednej wrzutki

Na Camp Nou chodzę regularnie od sześciu lat i jeszcze nie widziałem czegoś tak złego jak to coś, co zaserwowała nam FC Barcelona Ronalda Koemana wczoraj wieczorem w meczu z Granadą. Nazwać to futbolem to jak nazwać gówno perfumami. 

WIĘCEJ »